• Winda
  • Duży pokój
  • Gabinet
  • Łaźnia
  • Spiżarnia
  • Garderoba

Jak nie zmarnować dnia? #5 sposobów na produktywny poranek

Codziennie rano budzę się z nadzieją, że nowy dzień wykorzystam w stu procentach, nie marnując ani chwili. Niestety zdarza się, że wszystko idzie jak po grudzie, a moja produktywność sięga dna. Na szczęście, odkryłam swój sposób na rozpędzenie czarnych chmur i szybki powrót na właściwe tory. Okazało się, że sekret tkwi w porankach, które przy odpowiedniej organizacji, mogą przynieść wyłącznie korzyści! Odkąd trzymam się porannego scenariusza, szybciej wykonuję wszystkie zadania, a w gratisie dostaję sporo czasu extra! Jeśli zdarza Wam się bezmyślnie marnować czas, zerknijcie na moje sposoby na produktywny poranek!


Zacznij dzień czymś, co sprawia Ci przyjemność
Nie ma nic lepszego, niż przebudzenie się ze świadomością, że za chwilę zrobisz coś, co pozwoli Ci zacząć nowy dzień w dobrym humorze! Poranne ćwiczenia, przegląd inspirujących blogów, a może słuchanie muzyki? Brzmi banalnie, ale pomaga! Zastanów się, jaka czynność wywołuje u Ciebie pozytywne emocje i dołącz ją do porannego rytuału, a przekonasz się, że wstawanie o świcie może być czystą przyjemnością! U mnie zwykle sprawdza się szybki prysznic i aplikacja dużej ilości ulubionych perfum:-).  Zdarza się też, że budzę się z myślą : 'Dziś zrobię sobie fajny mejkap!' i z prędkością światła wyskakuję z łóżka. Takie drobnostki sprawiają, że chce mi się wstawać!

Zjedz konkretne śniadanie
Nawet jeśli nie lubisz, zmuś się!  Omlet, owsianka - przepis TU, a może tosty? Wielu z nas rezygnuje z pożywnego śniadania tłumacząc się brakiem czasu. To bzdura! Przy odpowiedniej organizacji wygospodarujesz kilka minut na szybki, energetyczny posiłek, który zapewni Ci siłę na cały dzień. Sięgaj po produkty pełnowartościowe, bogate w błonnik i witaminy,  których walory smakowe umilą Ci poranek. Śniadanie, to najważniejszy posiłek dnia, który z trybu 'offline' powinien Cię przełączyć na pełen mocy 'online'!

Zrealizuj plan
Codziennie przygotowuj plan, w oparciu którego będziesz pracować następnego dnia. Spisywanie konkretnych zadań ułatwia ich realizację i pomaga utrzymać odpowiedni poziom motywacji - więcej TU! Według Briana Tracy'ego, planowanie, pozwala zwiększyć wydajność i ulepszyć osiągnięty rezultat co najmniej o 25% już od pierwszego dnia konsekwentnej pracy z listą! Długo nie doceniałam zalet planowania, co sprawiało, że funkcjonowałam w totalnym chaosie, jednak szybko się zorientowałam, że moja produktywność jest największa, gdy trzymam się wcześniej ustalonego planu. Wciąż zdarza się, że zapominam o przygotowaniu 'to do list', czego konsekwencje odczuwam zwykle przez kilka dni po tym jednym zawalonym. Nie polecam!

Unikaj rozpraszaczy
Nie ma nic gorszego niż rozpraszacze! Nie pozwól sobie na przeglądanie instagrama, snapa, ani na długie rozmowy telefoniczne w trakcie pracy. Nawet nie zauważysz, kiedy stracisz godzinę, albo i więcej. Wyznacz sobie czas, w którym masz bana na fejsa, telewizje, czy inne zjadacze czasu. Wówczas z łatwością skupisz się na konkretnym zadaniu i wykonasz je znacznie szybciej i zyskasz dodatkowy czas na przyjemności. 


Nie odkładaj na później
Prokrastynacja to prawdziwa bolączka wielu z nas. Sama niejednokrotnie bezwiednie poddawałam się jej mechanizmom. Często odkładałam priorytetowe zadania, których wykonywanie sprawiało mi wątpliwą przyjemność, aby zająć się tymi mniej istotnymi, ale łatwiejszymi. Niestety, długo się tak nie pociągnie - zaległości mają to do siebie, że się nawarstwiają... Zacznij dzień od pilnych, wymagających większych nakładów energii zadań, a gdy je wykonasz, spokojnie przejdź do reszty. 
'Ludzie sukcesu to ci, którzy od razu przystępują do wypełniania najważniejszych zadań i potrafią narzucić sobie dyscyplinę ciągłej pracy, skupiając się na wykonaniu tych zadań aż do ich zakończenia'.

_________________________________________________________________________________________________________________
Dzięki powyższemu scenariuszowi, trzymam się w ryzach, a moja produktywność i motywacja są na bardzo wysokim poziomie. Powyższe sposoby na produktywny poranek polecam wszystkim, którym czas ucieka przez palce - warto coś zmienić, żeby pójść do przodu! Organizacja, to podstawa! Jakie są Wasze sposoby na produktywny poranek?











    Standardowe Komentarze
    Komentarze Facebook

18 komentarze:

  1. Bardzo ciekawy wpis :) Sama czasem potrzebuję takiego "planu", aby dzień nie przelewał mi się między palcami bez realizacji tego, co wcześniej sobie założyłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mi zawsze pomaga słuchanie energicznej muzyki z rana :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja właśnie uwielbiam te rozpraszacze z rana.. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja rano zawsze najpierw robię smoothie, a później przystępuje do działania. Od razu mam więcej energii :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawy wpis. Ja zawsze rozpoczynam dzień od porządnego śniadania i filiżanki zielonej herbaty. Nie wyobrażam sobie pracy bez tego punktu poranka:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja jestem bardzo produktywna z samego rana, a właśnie te rozpraszacze najczęściej psują mi cały dzień(((( Bardzo przydatne porady, chętnie z nich skorzystam!

    OdpowiedzUsuń
  7. ja mam ogromny problem z tzw rozpraszaczami! pracuje w domu i naprawde codziennie stawiam czola wszystkim rozpraszczom!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Dla mnie to właśnie poranki są kluczem do udanego i produktywnego dnia. Im wcześniej wstanę tym lepiej. Uwielbiam pracować i działać w ciszy, gdy wszyscy jeszcze śpią!

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo fajny post :) Osobiście bardzo nie lubię poczucia zmarnowanego dnia, dlatego staram się robić wszystko, aby wykorzystać każdą godzinę na maxa. Bez obaw, jest czas na obowiązki i na przyjemności :)
    Lubię mieć wszystko poukładane i zorganizowane i dlatego też "odchylenie" od normy zdarza mi się bardzo rzadko :)
    Jak wygląda mój poranek? Pobudka, łazienka, kawa, śniadanie, ogarnięcie mieszkania i wtedy zasiadam do komputera i robię to co powinnam :) a jak już skończę... to się lenię do woli :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Kocie Ścieżki... po Europie8 listopada 2016 10:37

    Mój poranek jest niestety zawsze w biegu... Wstając o 5 rano nawet frytki z sosem ;) nie są w stanie mnie skusić by wstać jeszcze wcześniej, a tym samym uniknąć pochłaniania kanapki w trakcie zakładania płaszcza ;) W sumie jak na to spojrzeć z dystansu, praca motywuje mnie do zerwania się skoro świt.

    OdpowiedzUsuń
  11. Natalia Jaranowska9 listopada 2016 10:09

    Nie cierpię być zabiegana, na szczęście nie muszę się nigdzie spieszyć:) Fajnie jest czasem poleniuchować!

    OdpowiedzUsuń
  12. Ostatnio coraz częściej spędzam czas na bzdurach. Dlatego te wskazówki bardzo mi się przydadzą. O pierwszym sposobie nawet nie pomyślałam, ale już jutro go zastosuje. A i słyszałam o Brianie... To, co on uważał z tym planowaniem. Ma facet rację. :)
    Pozdrawiam!
    http://magia-ksiazek-recenzje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Patryk Zielonka24 kwietnia 2017 07:35

    Ooo tak, planowanie dnia nie dość, że jest produktywne to i daje masę radości z każdego wykonanego zadania. Jednak trzeba pamiętać, żeby nie wziąć na siebie zbyt dużej liczby obowiązków, bo wtedy radocha może się zamienić w frustracje. Dobry wpis,podobał mi się. Brawo! :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Rozpraszacze są najgorsze, dlatego wyłączam wszystko gdy tylko zabieram się za pisanie. Scrollowanie fb potrafi wciągnąć ;)

    OdpowiedzUsuń