• Winda
  • Duży pokój
  • Gabinet
  • Łaźnia
  • Spiżarnia
  • Garderoba
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Półka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Półka. Pokaż wszystkie posty
Kristie Clements "Vogue. Za kulisami świata mody"

Kristie Clements "Vogue. Za kulisami świata mody"

Sąsiedzi! Ostatnio opowiadałam Wam o moim napadzie na supertanią księgarnię. Nabyłam w niej kilka pozycji, na które 'czaiłam się' już jakiś czas. Tym sposobem wreszcie udało mi się przeczytać recenzowaną przez wszystkie blogerki świata i zadecydować - polecać, czy nie?

Już po pierwszej przeczytanej stronie wiedziałam, że to książka dla mnie. Kristie Clements to rodzaj babki, stworzonej do odnoszenia spektakularnych sukcesów - bo jak inaczej określić transformację z sekretarki ekskluzywnej redakcji Vogue'a, na jego redaktor naczelną? No właśnie. Niewątpliwy sukces! Pani Clements to niesłychanie inteligentna kobieta, która - podczas pracy w Vogue, czy Harper's Bazaar - dzięki głowie na karku, brawurowo wychodziła z niejednej opresji. Czytając książkę, nasunęła mi się myśl, że jej historia to typowy scenariusz na opowieść 'od zera do bohatera'- w tym wypadku od podawnia kawy potencjalnym klientom magazynu, do goszczenia się jako VIP na przyjęciach Karla Lagerfelda.

Kristie Clements

Rzucające na kolana zdjęcia z okładek Vogue'a kryją wiele zakulisowych tajemnic. Autorka uchyla ich rąbka opowiadając m.in o bezczelnie wykorzystujących swoją pozycję topowych fotografach i ich kuriozalnych zachciankach. Sporo uwagi poświęca też przymierającym głodem, żywiącym się chusteczkami higienicznymi modelkom... To szokujące, że młode, piękne dziewczyny na własne życzenie 'zamieniają się' w chłopców u progu dojrzewania... są nawet w stanie zmniejszyć operacyjnie piersi, aby zmieścić się w sample Chanel...

Książka jest godna polecenia. Kristie Clements w zabawny sposób przedstawia bezwzględny świat mody i jego brutalne zasady... Niestety świat ten często zbiera żniwo w postaci wielu niewinnych osób, autorka przekonała się o tym na własnej skórze... W jaki sposób? Sprawdźcie sami!