• Winda
  • Duży pokój
  • Gabinet
  • Łaźnia
  • Spiżarnia
  • Garderoba

AKTUALNOŚCI

Szybka sałatka z roszponką, pomarańczą sycylijską i suszoną śliwką. #przepis

Owocowo - warzywne kombinacje, to moja ulubiona forma sałatek. Uwielbiam niepowtarzalne kompozycje smakowe, które można stworzyć na bazie świeżej zieleniny, cytrusów i innych. Dziś przygotowałam kolorową sałatkę pełną słońca, które gości na talerzu dzięki słodziutkiej pomarańczy sycylijskiej. Jeśli macie ochotę na więcej lekkich pyszności, zerknijcie na moje pozostałe propozycje sałatkowe TU.



Niezbędne produkty:

- mix sałat
- roszponka
- awokado
- pomidorki koktajlowe
- 2 pomarańcze sycylijskie
- 3 śliwki suszone
- parmezan
- nasiona chia
- oliwa z oliwek
- suszone pomidory Kamis


Sposób przygotowania:


Obrać awokado i pomarańcze, umyć i osuszyć pozostałe warzywa. Wycisnąć sok z połówki pomarańczy, pokroić resztę owocu, przełożyć do miski, dodać pokrojone wcześniej warzywa, sałatę. Pokropić sokiem pomarańczowym, dodać dwie łyżki oliwy z oliwek, posypać parmezanem i nasionami chia, dodać przyprawę Kamis.

Smacznego :)! 

Wiosenne przesilenie - jak sobie z nim radzić? #7 skutecznych sposobów

Sąsiedzi! Jak co roku, przedwiośnie nas nie rozpieszcza! Brak słońca, silny wiatr, wahania ciśnienia i temperatury, mogą doprowadzić do szału nie tylko meteopatów. Nie wiem jak Was, ale mnie dopadło... wiosenne przesilenie!


Jak się okazuje, nie tylko ja bezwiednie ulegam wiosennemu rozbiciu - jego ofiarą pada znaczna część społeczeństwa! Dlaczego? Po długiej, nużącej zimie i towarzyszącej jej niskiej aktywności, nasz organizm musi stawić czoła wiosennemu przebudzeniu. Dłuższy dzień niesie za sobą większą ilość zadań, które chcemy zrealizować korzystając z pięknej pogody - wiąże się to ze znacznie większym zużyciem energii. Przejście z trybu hibernacji w stan 'gotowości' przysparza problemów wielu z nas. Sprawdź, czy dopadły Cię objawy wiosennego przesilenia i wytocz im wojnę!

Najpopularniejsze objawy przesilenia wiosennego:


  • osłabienie
  • przewlekłe zmęczenie
  • senność
  • rozdrażnienie
  • nerwowość
  • niepokój
  • rozbicie
  • znaczne obniżenie nastroju i jego wahania
  • niższa odporność na stres
  • obniżona koncentracja
  • bóle głowy

Jak pokonać wiosenną chandrę?



Aktywność fizyczna - brzmi banalnie, a jednak pomaga. Zamiast płynąć na fali doła, wstań z kanapy i się rusz! Wystarczy ćwiczyć pół godziny dziennie, aby złapać pozytywny wiatr w żagle! Uwolnij endorfiny i pożegnaj swoje smutki - jak zmotywować się do ćwiczeń przeczytasz TU. Zbawienny wpływ aktywności fizycznej na zdrowie - także psychiczne - udowodniono wieki temu. Nie masz wyjścia, ćwicz, a znokautujesz zły nastrój i poprawisz sylwetkę!

Świeże powietrze - nawet jeśli wieje mrozem, otwórz okno i porządnie wywietrz dom. Najlepszy moment na wietrzenie to ten tuż przed snem i zaraz po przebudzeniu. Tlen od rana, głowa wyluzowana! Nie zamykaj się w domu, przed telewizorem, nie przesypiaj połowy dnia - idź na spacer! Piesze wędrówki, choćby te 20 minutowe, to plus 100 punktów do zdrowia i lepszego samopoczucia. Dodatkowy plus, to spalone kalorie!

Dieta - odrzuć fast foody i ciężkie, tłuste jedzenie na korzyść chudego mięsa i ryb. Wzbogać dietę w warzywa i owoce. Zastanów się nad wiosennym detoksem - więcej TU , zrezygnuj ze sklepowych słodyczy i spróbuj ich domowych odpowiedników, przygotuj fit krem czekoladowy a la nutella w 3 minuty,  sprawdź TU.  Dzięki prawidłowo rozplanowanemu jadłospisowi poczujesz się lżej, a Twój nastrój z pewnością się poprawi. Odpowiednia dieta wzmocni Twój organizm, polepszy kondycję Twojej skóry, włosów i paznokci i pomoże w walce z cellulitem.



Sen - nie zarywaj nocy scrollując insta, połóż się wcześniej i śpij minimum 8 godzin. Podczas wiosennego przesilenia Twój organizm może potrzebować więcej snu, naładuj swoje baterie i wstań wypoczęty - kolejny dzień czas zacząć!

Zioła - babciny sposób na smutki! Ciepłe ziółka to wspaniały dodatek do pozostałych punktów walki z chandrą. W roli poprawiacza nastroju najlepiej sprawdzają się melisa, dziurawiec, żeń- szeń. Energii doda Ci wąkrotka azjatycka, pokrzywa zwyczajna, a stres zniweluje naturalny antydepresant ostropest plamisty. Zaparz sobie zioła na doła!

Domowe spa - największy odprężacz ever! Zabiegi w zaciszu domowym wykonuję regularnie, przynajmniej raz w tygodniu. Kąpiel relaksująca z olejkami eterycznymi, peelingi, maseczki, balsamy... oczywiście wszystko zgodnie z 5 podstawowymi zasadami pielęgnacji według Joanny Czech - więcej TU. Po serii ulubionych zabiegów nastrój poprawia się o stokroć! Domowe spa zapewni relaks zarówno paniom, jak i panom. Warto spróbować!


Muzyka - mówi się, że łagodzi obyczaje - prawda! Poprawia nastrój i dodaje powera - włącz swoją ulubioną piosenkę i zrelaksuj się. Po muzycznym seansie będziesz spokojniejszy, a negatywne emocje odejdą w niepamięć!


Wyżej wymienione sposoby na walkę z wiosennym przesileniem, są moimi ulubionymi! Dzięki nim czuję odprężenie, a pesymizm i smutek odchodza w niepamięć! Poproszę o Wasze sprawdzone metody walki z sezonową chandrą i byle do lata Sąsiedzi :) !

Vintner s Daughter Active Botanical Serum - rewolucyjny kosmetyk, który warto mieć! #recenzja

Odpowiednio dobrana pielęgnacja skóry twarzy, to podstawa dobrego wyglądu. Świetlista, promienna cera bez skazy, to marzenie niejednej z nas. Przyznam, że po wielu perturbacjach, których doświadczyłam poszukując najlepszego dla mojej problematycznej skóry planu pielęgnacyjnego, kolejne kosmetyczne eksperymenty zdawały się nie mieć sensu. Kiedy poznałam Joannę Czech, polską kosmetyczkę gwiazd - wywiad TU, która poradziła mi, jakich podstawowych zasad pielęgnacji powinnam przestrzegać - zobacz TU, w mojej głowie wszystko zaczęło się układać. Dzięki Asi poznałam wiele marek, które zmieniły moje dotychczasowe podejście do rytuału pielęgnacyjnego - jedną z nich jest Vintner's Daughter.  Dzięki Joannie miałam okazję przetestować kultowe już Active Botanical Serum, które już po pierwszej aplikacji zawróciło mi w głowie. Więcej informacji o Vintner's Daughter, a także o moich doświadczeniach z serum przeczytacie w dalszej części tekstu, zapraszam :).




Vintner's Daughter - jak to się zaczęło?


Kiedy April Gargiulo, córka winiarzy z Gargulio Vineyards, dowiedziała się, że spodziewa się pierwszego dziecka, postanowiła przyjrzeć się kosmetykom, których używa. A używała takich z najwyższej półki - tym większego szoku doznała, gdy okazało się, że produkty z jej kosmetyczki, zawierają jedynie 1% - a czasem nawet mniej - składników aktywnych, podczas gdy pozostałe 99%, to mieszanka różnych tanich, szkodliwych dla skóry polepszaczy, substancji konserwujących i zapachowych. W przeciwieństwie do win, oferowanych przez rodzinę April, cena owych kosmetyków nie szła w parze z jakością, co dla kobiety stanowiło odkrycie rewolucyjne. Gargiulo wzięła sprawy w swoje ręce - zrobiła research w poszukiwaniu naturalnych alternatyw dla chemicznych mazideł i postanowiła działać. We współpracy z chemikami, po dwóch latach eksperymentów nad odpowiednią, spełniającą wszelkie oczekiwania April recepturą, powstał produkt wyjątkowy - Vintner's Daughter Active Botanical Serum.


Skład i działanie - warto?


Serum Gargiulo sporo namieszało w branży beauty. 22 aktywne składniki pozyskiwane z roślin najlepszych światowych upraw, zamknięte w małej buteleczce, to absolutny hit wśród dotychczas dostępnych kosmetyków. Żadnych zbędnych substancji, sama natura! Jeden produkt, którego stosowanie może zastąpić przynajmniej 3 kolejne. Skład, to czyste złoto, zerknijcie:


Vitis Vinifera (Grape) Seed Oil - olej z pestek winogron
Corylus Avellana (Hazelnut) Oil - olej z orzechów laskowych 
Citrus Aurantium var Bergamia(Bergamot) Peel Oil - olejek bergamotowy
Persea Americana (Avocado) Oil - olejek awokado
Calendula officinalis (Marigold) Extract - wyciąg z nagietka lekarskiego
Rose Damascena (Rose) Absolute - olejek różany
Daucus Carota (Carrot) Seed Oil - olej z nasion marchwi
Oenothera Biennis (Evening Primrose) Oil - olej z wiesiołka
Rosa Rubignosa (Rosehip) Seed Oil - olej z róży rdzawej
Citrus x Limon (Lemon) Peel - olejek eteryczny ze skórek cytryny
Lavandula x Intermedia (Lavender) Flower - olejek lawendowy
Medicago Sativa (Alfalfa) Leaf - olejek z lucerny
Urtica Dioica (Nettle) Leaf - ekstrakt z pokrzywy
Taraxacum Officinale (Dandelion) Leaf - ekstrakt z mniszka lekarskiego
Boswellia Carteri (Frankincense) Oil - olejek kadzidłowy
Citrus Aurantium var Amara (Neroil) Flower Oil - olejek neroli
Rosmarinus Officinalis (Rosemary) Leaf Extract - ekstrakt z rozmarynu
Sea Buckthorn CO2 - olejek z neroli 
Hippophae Rhamnoides Fruit Extract - ekstrakt z owocu rokitnika
Curcuma Longa (Turmeric) Root Oil - olejek kurkumowy
Cupressus Sempervirens (Cypress) Leaf Oil - olejek cyprysowy
Jasmine CO2 - olejek jaśminowy
Calophyllum Tacamahaca (Tamanu) Oil - olej tamanu



Składniki wykazują działanie silnie nawilżające, regenerujące, przeciwzapalne, normalizujące i ochronne. Produkt doskonale nadaje się do każdego rodzaju cery i spełni potrzeby każdej skóry - odwodnionej, suchej, skłonnej do podrażnień, a nawet trądzikowej! Tak, tak, osoby borykające się z wypryskami z pewnością będą zachwalać serum - wyobraźcie sobie, że April przez szereg lat cierpiała na trądzik torbielowaty, a kosmetyk, który stworzyła, znacznie poprawił kondycję jej skóry.

Serum Vintner's Daughter powinno być podstawą pielęgnacji każdego, mówię poważnie! Uwielbiam wielozadaniowe produkty, a Active Botanical Serum niewątpliwie takim jest. Gargiulo pragnęła stworzyć kosmetyk, który mogłaby zabrać na 'bezludną wyspę' - zamknięty w lekkiej, ergonomicznej buteleczce z pipetą, taki, którego moc nigdy nie zawiedzie, a efekty stosowania będą mówić same za siebie. I udało się, osiągnęła swój cel, a jej produkt opanował świat - i to bez grosza wydanego na marketing! Wyobraźcie sobie, że serum promowane było metodą 'poczty pantoflowej' - moc kosmetyku szybko została doceniona, jak wiadomo dobry produkt zawsze obroni się sam:).

Mam cerę problematyczną, odwodnioną, którą wymaga nawilżenia. Serum stosowane wieczorem, co dwa, trzy dni ( jestem w trakcie kuracji retinolem ) dawało mi niesamowite ukojenie, niczym okład otulało moją skórę i wchłaniało się momentalnie. Po aplikacji zauważalne było delikatne rozjaśnienie buzi, a po przebudzeniu skóra była nawilżona, pory zwężone, a ogniska zapalne i strupki zmniejszały się w sposób szokujący. Po retinolu - jeśli kuracja jest prowadzona w nieodpowiedni sposób - mogą pojawiać się podrażnienia, z czym olejek doskonale sobie radził, łagodząc uczucie ściągnięcia, szczypania. Ciekawostką może być fakt, że używając serum Vintner's Daughter, zaważyłam delikatne 'wyprasowanie' zmarszczek - być może wiąże się to z silnym nawilżeniem, jakie gwarantuje kosmetyk. Podczas testowania serum, moja skóra 'odnotowała':

  • znaczny wzrost nawilżenia
  • wzrost sprężystości i jędrności
  • szybsze gojenie stanów zapalnych 
  • mniejszą ilość wyprysków
  • 'wypełnienie' zmarszczek

Jak poprawnie aplikować serum Vintner's Daughter?


April proponuję metodę 'Push and Press', która wzmocni działanie produktu. Sama stosuję ten sposób i faktycznie, różnica po aplikacji serum według zasad Gargiulo jest widoczna gołym okiem. Na filmiku poniżej zobaczycie dokładnie, jak należy stosować olejek:





Dostępność i cena

Serum Vintner's Daughter nie jest dostępne w Polsce, a szkoda. Dostaniecie je na stronie netaporter.com, violetgrey.com i joannaczech.com. Cena jest wysoka - za buteleczkę 5 ml zapłacicie 65 dolarów, ale produkt naprawdę jest wart tej kwoty, dodatkowo 2% z każdego serum przeznaczane jest na cele charytatywne.


Znacie Vintner's Daughter? A może mieliście okazję stosować serum?