• Winda
  • Duży pokój
  • Gabinet
  • Łaźnia
  • Spiżarnia
  • Garderoba

Jad żmii, śluz ślimaka i ślina z ptasich gniazd, czyli niekonwencjonalne składniki w kosmetykach

Sąsiedzi,  dziś w Łaźni przedstawię Wam najbardziej zaskakujące surowce wykorzystywane do produkcji kosmetyków. Mimo że źródło występowania omawianych składników może zniechęcać do testowania preparatów na ich bazie, przed dokonaniem oceny, warto poznać ich właściwości. Gwarantuję, że szybko zapomnicie o uprzedzeniach, a produkty zawierające dość kontrowersyjne składniki będą przez Was pożądane :)!


Kosmetologia rozwija się w błyskawicznym tempie - dzięki coraz większej skuteczności naturalnych metod odmładzających skórę, zabiegi proponowane przez pionierów medycyny estetycznej mogą być zagrożone! Sprawdźcie, co warto wypróbować, zanim skierujecie swoje kroki w stronę klinik medycyny estetycznej.

Jad żmii - świetna, nieinwazyjna alternatywa botoksu! Jego najcenniejszym składnikiem jest syntetyczny peptyd o nazwie handlowej SYN-AKE. Swoim działaniem naśladuje on naturalnie występujący w jadzie żmii, mocno rozkurczający tripeptyd Waglerin 1, który ze względu na toksyczne działanie został zastąpiony laboratoryjnym odpowiednikiem. SYN-AKE powoduje rozluźnienie mięśni, blokując ich mikroskurcze, co sprawia, że twarz 'pracuje' lżej, a co za tym idzie skóra mniej się 'marszczy'. Dodatkowym plusem stosowania jadu żmii jest spłycenie zmarszczek mimicznych i przeciwdziałanie pogłębianiu się pozostałych. Co więcej, tuż po aplikacji kosmetyków z aktywnym składnikiem naśladującym substancje obecne w jadzie żmii, można zauważyć efekt natychmiastowego napięcia skóry i liftingu owalu twarzy. Jad żmii wykazuje także działanie przeciwbólowe i przeciwobrzękowe, dodatkowo redukuje sińce pod oczami.  W przeciwieństwie do toksyny botulinowej, produkty na bazie SYN-AKE można stosować regularnie.


1. Snake active krem - 49,85 zł; 2. Age Killing Effect, krem na zmarszczki mimiczne i głębokie linie na dzień - 29,99 zł; 3. It's Skin Prestige SYN-AKE Anti-Wrinkle Cream - 279,00 zł; 4. Syis Krem Przeciwzmarszczkowy Tripeptyd Viper Cream - 49,99 zł; 5. Age Killing Effect serum na zmarszczki - 27,99 zł

Jad pszczeli- właściwości lecznicze jadu pszczelego - a dokładniej zawartej w nim apitoksyny - znane są od wieków, jednak w kosmetyce wykorzystywany jest zaledwie od kilku lat - mimo to już świeci triumfy popularności! Jad pszczeli znacznie poprawia kondycję skóry - pobudza krążenie, stymuluję syntezę kolagenu i elastyny. Warto wspomnieć, że zawarte w jadzie pszczelim substancje, wykazują działanie silnie regenerujące, co znacznie przyspiesza gojenie blizn, np. po trądziku. UWAGA: Kosmetyki zawierające apitoksynę, nie powinny być stosowane przez osoby uczulone na naturalny jad pszczeli!

1.Serum na jadzie pszczelim Bee Pure Bee Venom -209,00 zł; 2.Krem pod oczy na jadzie pszczelim z miodem manuka -179,00 zł; 3.Krem pod oczy na jadzie pszczelim Bee Pure Bee Venom Eye Cream12 zł

Śluz ślimaka - jego cenne właściwości zostały odkryte przez przypadek - legenda głosi, że niezwykłe działanie śluzu ślimaka, zauważyli hodowcy z Ameryki Południowej. Podczas prac przy eksporcie ślimaków, spostrzegli, że skóra ich dłoni jest niezwykle miękka, a wszelkie rany i podrażnienia goją się w ekspresowym tempie. Hodowcy, swoim odkryciem zwrócili uwagę naukowców, którzy przeprowadzili szereg badań klinicznych na temat właściwości i zastosowania śluzu ślimaka. Okazało się, że zawarta w śluzie mucyna, jest niezwykłą, bogatą w składniki odżywcze substancją. Zawiera m.in. przyspieszające regenerację skóry proteoglikany i glikoproteiny, odpowiadający za jędrność i nawilżenie kwas hialuronowy, a także posiadające właściwości antybakteryjne peptydy. Mucyna stymuluje wytwarzanie kolagenu i elastyny, co widocznie poprawia jej sprężystość i przywraca odpowiedni poziom nawilżenia, dodatkowo zmniejsza objawy trądziku i przyspiesza gojenie blizn.


1. It's Skin Prestige Creme D'Escargot- 299,00 zł; 2. Krem ze śluzem ślimaka Helix Extract Cream - 40,49 zł; 3. Krem odmładzający na dzień z filtratem ze śluzu ślimaka - 29,99 zł

Ślina z ptasich gniazd - jaskółki, do lepienia gniazd używają śliny, która okazuje się zbawienna dla ludzkiej skóry! Wyobraźcie sobie, że ślina jaskółek z rodziny jerzykowatych, w swoim składzie zawiera m.in. aminokwasy i sole mineralne - potas, magnez, żelazo, wapń i kwasy tłuszczowe. Co ciekawe ekstrakt ten pobudza komórki macierzyste do podziałów, co spowalnia procesy starzenia. W efekcie skóra jest wygładzona, promienna, sprężysta i zdolna do szybkiej regeneracji.

It's skin Prestige B.N. Cream z wyciągiem z jaskółczych gniazd - 189,00 zł

___________________________________________________________________

Jestem zwolenniczką naturalnych metod pielęgnacji skóry i kosmetyki pochodzenia zwierzęcego nieszczególnie mnie przerażają, a Was? Skusicie się na przetestowanie któregoś z powyższych produktów?



    Standardowe Komentarze
    Komentarze Facebook

14 komentarze:

  1. Uwielbiam kosmetyki koreańskie. Kremy z wyciągiem ze śluzu ślimaka czy gniazd jaskółczych, maseczki na płacie bawełnianym, sera ... cudo, stosuje od conajmniej 2 lat, jak w Polsce jeszcze nikt o nich nie słyszał. Mucyna nie pochodzi tak na prawdę z żywego ślimaka, ani jad żmii też nie :D It's Skin, który uwielbiam, produkuje z syntetycznych substancji identycznych z naturalnymi. A działają widocznie natychmiast, a nie 'po 1 słoiczku'. A te kosmetyki bee pure są następne na mojej liście:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wpis zawiera informacje o tym, że substancje są syntetyczne. Pewnie masz piękną, promienną cerę, super!

      Usuń
  2. Jeszcze mi się przypomniało o mleku klaczy w kremach do twarzy. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Właśnie zaczęłam stosować koreański rytuał pielęgnacji twarzy, ale z użyciem polskich kosmetyków. Ceny tych koreańskich niestety często powalają, więc dzięki, że poleciłaś też kilka ze średniej półki.
    A czy mogłabyś napisać post z odpowiednikami polskiej produkcji do każdego z 10 etapów koreańskiej pielęgnacji?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz efekty rytuału?
      Planuję taki wpis :)!

      Usuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawe, nigdy nie myślałam że będę chciała aplikować sobie ślimaka na twarz :) Ale właśnie czy te kosmetyki zawierają naprawdę naturalne wyciągi czy tylko syntetyczne zamienniki?

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj, czasem to chyba lepiej nie wiedzieć, co wchodzi w skład:). Chociaż z drugiej strony wszystko, co zostało tu opisane, to sama natura, czyli na pewno opcja 100 x lepsza niż chemikalia:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wyobrażając sobie krem którego składnikiem jest śluz ślimaka widzę taką obślizgłą klejącą papkę pokrywającą całą twarz hehe :) W kosmetykach jest sporo bardzo dziwnych składników, tych pochodzenia zwierzęcego i tych innych, że czasami lepiej nie wiedzieć :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Z takim składem jeszcze się nie spotkałam, ciekawy wpis. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. Z Tajlandii przywiozłam krem ze śluzu ślimaka i był bardzo fajny:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Post po prostu idealny dla mnie :) Zastanawiałam się ostatnio nad zakupem kremy ze śluzem ślimaka, przekonałaś mnie ostatecznie do tego. I super, że dałaś "przykładowe kremy", punkt odniesienie do dalszych poszukiwań :)

    OdpowiedzUsuń
  11. nazwy nie brzmią zbyt zachęcająco, ale w końcu o działanie tutaj chodzi.

    OdpowiedzUsuń