• Winda
  • Duży pokój
  • Gabinet
  • Łaźnia
  • Spiżarnia
  • Garderoba

Aloes - zastosowanie w pielęgnacji ciała

Sąsiedzi, dziś w Łaźni opowiem Wam co nieco na temat aloesu i jego zastosowania w pielęgnacji ciała. Czy warto hodować tę roślinę w domu i wykorzystywać do codziennej pielęgnacji skóry, włosów i paznokci? Przeczytajcie artykuł i sami zadecydujcie:)!


Cudowne działanie aloesu znane jest od niepamiętnych czasów - już w starożytności doceniano jego lecznicze właściwości i wykorzystywano do leczenia różnych chorób i bolączek- od dolegliwości ze strony układu pokarmowego, po... przyspieszenie gojenia ran! Aloes wykazuje silne działanie regenerujące - właśnie dzięki temu może 'pracować' w naszym organizmie od środka, m.in. łagodząc stany zapalne błony śluzowej żołądka, ale także i 'na zewnątrz' naszego ciała, wpływając korzystnie na skórę zmagających się z trądzikiem. 

Wszechstronne działanie aloesu zainspirowało mnie do utworzenia wpisu na temat jego zastosowania w pielęgnacji ciała. Osobiście sprawdziłam, czy warto się z nim zaprzyjaźnić i wiecie co? Musicie go mieć!


Zastosowanie aloesu:

Alergie skórne - jestem masakrycznym alergikiem i co kilka dni dostaję uczulenia na podkład, krem, czy żel do mycia twarzy. Gdy moja skóra nie polubi się z nowym kosmetykiem, albo przestaje tolerować te dotychczas używane mazidła, w ciągu kilku sekund od aplikacji, moja twarz staje się czerwona i dosłownie płonie, dodatkowo pojawia się na niej swędząca i piekąca wysypka. Ostatnio coś mnie podkusiło, aby 'urwać' liść aloesu, wycisnąć z niego soki, a następnie posmarować styraną uczuleniami twarz. Wyobraźcie sobie, że już na drugi dzień skóra była w jednolitym kolorze i wysypka znikła! Rytułał ten powtarzam codziennie od jakichś trzech tygodni - na oczyszczoną twarz aplikuję wyciśnięty z liścia aloesu sok, po ok. 15 minutach sięgam po krem nawilżający. Odkąd stosuję aloes na twarz, nie pojawiają się żadne wysypki! Dlaczego? Otóż okazuje się, że miąższ z aloesu zawiera naturalną substancję antyhistaminową! Co więcej w składzie rośliny znajduje się bradykininazasubstancja wykazująca działanie przeciwobrzękowe, przeciwbólowe i łagodzące... swędzenie! Wszystko jasne!


Trądzik - stosowanie soku z aloesu na twarz jest często polecane jako wspomaganie leczenia farmakologicznego przez dermatologów i kosmetologów. Aloes, dzięki zawartości campasterolu i beta - sitosterolu wykazuje działanie bakteriobójcze, grzybobójcze i przeciwzapalne, co widocznie łagodzi poważniejsze zmiany trądzikowe, a także delikatne wypryski. Stosowany regularnie zapobiega powstawaniu nowych ognisk zapalnych i zmniejsza wydzielanie sebum. Sprawdzone!!!

Zmarszczki - aloes wzmaga syntezę kolagenu i elastyny, co spowalnia procesy starzenia i sprawia, że skóra staje się bardziej jędrna i nie traci sprężystości. Dodatkowo, dzięki zawartości izoenzymu desmutazy ponadtlenkowej neutralizuje wolne rodniki! Stosuj codziennie, tak jak w punkcie pierwszym, a Twoja skóra będzie gładka i sprężysta!



Rzęsy - aloes to świetna odżywka na rzęsy. Sprawia, że stają się grubsze, gęstsze i delikatnie dłuższe. Aplikuj sok z aloesu na starą, wyczyszczoną szczoteczkę do rzęs codziennie wieczorem, przez miesiąc, a zobaczysz efekty!

Włosy - sok z aloesu ma zbawienny wpływ na włosy i skórę głowy. Wystarczy, że będziesz regularnie wmasowywać go w skalp i po 15 minutach spłuczesz, a pozbędziesz się łupieżu. Możesz również zakupić sok z aloesu w aptece, lub sklepach ze zdrową żywnością i przygotować płukankę lub maskę, która wzmocni włosy od cebulek aż po same końce. Możesz dodać do soku miód, lub olej kokosowy, pomieszać i tak powstałą 'papkę' zaaplikować na włosy i skalp. Aloes nawilża skórę głowy i odżywia włos od wewnątrz. Efekty widoczne są po ok. 2 tygodniach stosowania. Polecam!

Szczerze polecam Wam stosowanie soku z liści aloesu do codziennej pielęgnacji ciała, efekty są zaskakujące :) !



    Standardowe Komentarze
    Komentarze Facebook

8 komentarze:

  1. No przekonałaś mnie tym przeciwzmarszczkowym argumentem :) idę na podwórko oskalpować trochę mojego aloesa :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak wyciskasz aloes? Tak normalnie, w dłoniach? Nigdy tego nie robiłam, wiec nie wiem, jak się do tego zabrać :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Już od jakiegoś czasu interesuję się kosmetykami naturalnymi. O aloesie pokrótce już słyszałam, ale nie miałam jeszcze okazji przysiąść nad lekturą o nim a co dopiero wypróbować go :) Twój post zainteresował mnie na tyle, że chyba zastanowię się nad hodowlą tej roślinki!

    OdpowiedzUsuń
  4. Aloes znam, mam nawet małą plantację w domu. Nie wiedziałam jednak, że nadaje się jako odżywka na rzęsy - muszę koniecznie wypróbować!

    Ewa z mrscopy.wordpress.com ;)

    OdpowiedzUsuń